Witajcie!
marzę już o wakacjach. Jeszcze tydzień i udajemy się w kierunku słonecznej Chorwacji.
Urlop pod koniec wakacji ma ame plusy...o ile pogoda latem w Polsce dopisuje :) A w tym roku nie ma co narzekać :) Pogoda piękna i słoneczna, choć ciepłe dni przyszły dość późno w tym roku.
Czuję że mega wykorzystałam tegoroczne lato, a słońce naładowało mi baterie na późną jesień i zimię. Te dwie pory roku zawsze przysparzały mnie o kwaśną minę,a w tym wcale się ich nie boję;)
Teraz pora na karteczkę dla małej Kasi przygotowaną z okazji chrztu :)
Miała być w fioletach, z motywem kwiatowym i w stylu jednej z pierwszych moich karteczek o
TEJ
I nie wyszło;) łączy je tylko motywem groszków.Nie potrafię takich karteczek już robić, chyba zmienił się [i ciągle zmienia, a może raczej szlifuje (?)] mój własny styl :)
Jak zapewne zauważyliście, na moich kartkach rzadko bywa wiele kwiatów, jeszcze nie nauczyłam się tworzyć kompozycji kwiatowych. Na tej karteczce po raz pierwszy tyle kwiatów naraz :) Hihihi!
Jak zwykle tekturki ze
Scrapińca, jak bez nich wyglądałoby moje życie;)
A całość dopina atłasowa kokarda. Zawsze mnie dziwi jak taka kokarda zmienia wygląd kartki!
A na koniec mała niespodzianka ;)
Pierwszy plakat reklamujący naszą imprezę:)
Chętnych zapraszam do umieszczenia go na swoich blogach :)
Pozdrawiam
Agnieszka vel Frog :)