sobota, 7 grudnia 2013

I znowu ślubnie...

Witajcie Kochani!


Przyplątało się do mnie okropne przeziębienie, także dziecię wyeksportowałam do dziadków, męża mam w pracy, a sama leżę opatulona kocykiem....a w głowie kłębi się tysiące pomysłów, także zapisuję, obmyślam i planuję,a efekty może już niedługo pojawią się tutaj na blogu ;) 

Dzisiaj pokażę Wam kolejną ślubną karteczkę, której powstała zupełnie przypadkowo.



Na karteczce pojawiły się różyczki inspirowane kursem Justynki, tutaj kurs na małe różyczki. Justynka pokazała też na swoim blogu kurs na duże róże. Ja do swoich różyczej używam wykrojników.


Motylki już się pojawiły na poprzedniej kartce, ale zestaw ten zainspirował mnie do wykonania własnych motylków w związku z tym zapewne niedługo pojawi się kurs.


Jak zwykle nie mogło zabraknąć Scrapincowych tekturek - uwielbiam je.


Dziękuję za uwagę i ciepło pozdrawiam

Agnieszka

4 komentarze:

  1. Piękna praca i to hasło, krótkie ale bardzo dosadne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna kartka, ładny papier:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza... i ta kolorystyka, cudo!
    Zdrowiej szybko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Search

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark . Converted by LiteThemes.com .